Kultura rzymska przeszła długą drogę od odległych wieków, gdy Roma była niewielką osadą, do czasów, gdy objęła panowanie nad śródziemnomorskim imperium.
Rzymianie zetknęli się bardzo wcześnie z kulturą grecką i ulegli jej czarowi tak, jak tyle innych ludów starożytnego świata. W miarę zacieśniania więzów z. greckim południem Italii, a później i zdobywania Grecji właściwej, proces ten się nasilił. Nie przeszkodziło to im, aby w wielu dziedzinach stworzyć dzieła wielkie i w pełni oryginalne.
fleksyjne, pieśni opiewające radość życia prostego, a także poezje patriotyczne podejmujące aktualne tematy burzliwej epoki.
Najmłodszy z trójki, Owidiusz, był dla potomności przede wszystkim twórcą poezji o tematyce miłosnej (wśród nich mieścił się także dłuższy utwór Sztuka kochania, rodzaj poradnika dla uwodzicieli i uwodzicielek). Tworzył także dzieła mitologiczne, był między innymi autorem zbioru mitów Przemiany. Z niejasnych dla nas przyczyn o politycznym charakterze został skazany na wygnanie do jednego z miast leżących na wybrzeżach Morza Czarnego, skąd pisał utwory pełne rozpaczy („Żale”) i wierszowane listy w podobnym tonie.
Poezja. Historia literatury łacińskiej zaczyna się w drugiej połowie III w. p.n.e. od tłumaczenia Odysei i greckich dramatów na użytek rodzącego się teatru. Grecka twórczość pozostanie dla Rzymian wzorem, a przynajmniej punktem odniesienia, a wpływy greckie nie osłabną nawet w okresie, gdy poezja łacińska będzie przeżywała epokę najwyższego wzlotu i powstaną jej dzieła największe i oryginalne.
Jej rozkwit przypadał na czasy panowania Oktawiana. Wśród licznych twórców trzech: Wergiliusz, Horacy, Owidiusz zapewniło sobie największą popularność, która przetrwała nie tylko ich epokę, ale i zagładę rzymskiej cywilizacji. Ich utwory pozostają do dziś żywą częścią dorobku kultury antycznej.
Wergiliusz był autorem sielanek, Georgik — utworu sławiącego trud rolnika, a nade wszystko Eneidy, patriotycznej epopei opiewającej protoplastę Rzymian, Trojańczyka Eneasza. Podejmując ten temat i wybierając ten gatunek literacki poeta chciał się zmierzyć z Iliada i, jak pokazała przyszłość, uczynił to z powodzeniem.
Horacy był autorem licznych utworów lirycznych o bardzo rozmaitej tematyce i nastroju.
Historiografia. Historia była zawsze przedmiotem chętnie traktowanym przez autorów łacińskich, zwłaszcza arystokratów, którym dawała możliwość uprawiania polityki piórem. W połowie I w. p.n.e. powstały utwory Juliusza Cezara O wojnie galijskiej i O wojnie domowej, w których relacjonował prowadzone przez siebie kampanie wojenne.
Za czasów Oktawiana Tytus Liwiusz napisał monumentalne dzieło opowiadające historię Rzymu od jego założenia (łac. Ab urbe condita libri). Sławiło ono tradycyjne cnoty rzymskie i wielkich bohaterów przeszłości. Liwiusz stał się wzorem dla całej europejskiej historiografii.
Na przełomie II i I w. p.n.e. żył Tacyt, autor utworów opisujących dzieje cesarzy dwóch pierwszych dynastii (do 96 r.). Był historykiem krytycznym, inteligentnym, z goryczą, ale ii z trzeźwością analizował rzeczywistość cesarskiego Rzymu, w której widział panoszące się zło, efekt nadmiernej władzy jednostki. Czytelników następnych pokoleń (w tym także czytelników nowożytnej i nowoczesnej Europy) fascynowały: dramatyzm o-pisywanych scen, portrety władców, ponura i duszna atmosfera cesarskiego dworu. Sztuka wymowy. Osobną dziedziną prozy rozwijającą się w Rzymie była sztuka wymowy, zdobycie której było niezbędnym warunkiem kariery politycznej. Niekwestionowanym mistrzem tego gatunku pozostał Cyce-ro, polityk współczesny Cezarowi, uczestnik dramatycznych wydarzeń czasów upadku republiki.
Prawo rzymskie. Specyficzną właściwością rzymskiej kultury było rozwinięcie prawa. Rzymianom zawdzięczamy dokonanie istotnego postępu na drodze ku ogólniejszemu formułowaniu przepisów prawnych. Wychodząc od rozstrzygania konkretnych przypadków (łac. casus, przypadek, stąd nazwa kazuistyka na określenie takiego podejścia do problemów prawnych), na przykład, jak ukarać kogoś, kto drugiemu wybił oko, a jak tego, kto złamał komuś rękę, potrafili oni przejść do abstrakcyjnego ich ujmowania, wprowadzając m.in. ogólne pojęcie uszkodzenia ciała.
Silne powiązanie prawników z praktyką, bogata kilkuwiekowa tradycja prawoznawstwa spowodowały, iż, choć Rzymianie nie stworzyli zamkniętego systemu norm prawnych, dorobek ich w postaci zbiorów konkretnych rozstrzygnięć, obszernych komentarzy oraz podręczników odegrał dużą rolę w kształtowaniu się systemów prawnych państw średniowiecznej i nowożytnej Europy.
Podstawowe zasady prawa rzymskiego wyrażone w formie maksym obowiązują po dziś dzień w prawie współczesnych społeczeństw. A oto kilka z najbardziej znanych maksym: Aequitas sequitur legem: sprawiedliwość idzie za prawem (tam gdzie przestrzega się prawa, tam jest sprawiedliwość);
Audiatur et altera pars; niechaj będzie wysłuchana i druga strona (sąd musi wziąć pod uwagę racje obu stron);
Cogitationis poenam nemo patitur: nikt nie ponosi odpowiedzialności za swoje myśli;
Dura lex, sed lex: twarde prawo, lecz prawo;
Is fecit, cui prodest: ten uczynił, komu to przyniosło korzyść; Lex retro non agit: prawo nie działa wstecz (nie można kogoś skazać na mocy ustawy uchwalonej po popełnionym czynie);
Lex neminem cógit ad impossibilia: prawo nikogo nie zmusza do rzeczy niemożliwych;
Non bis in idem: nikogo nie należy karać po raz drugi za to samo; Nullum crimen sine legę: nie ma zbrodni bez uzasadnienia prawnego (to, co nie jest zakazane jest dozwolone);
Prius quam exaudias, ne indices: nie sądź zanim wysłuchasz; Salus rei publicae supremo- lex esto: dobro publiczne winno być najwyższym prawem.
Budownictwo. W dziedzinie budownictwa, zwłaszcza w architekturze sakralnej, wpływy greckie były równie silne, jak w literaturze, ale Rzymianie potrafili tu pójść znacznie dalej niż ich mistrzowie,
Wynikało to z istotnych innowacji technicznych. O ile największe dzieła starszej architektury greckiej były kamienne i kamień pozostał typowym materiałem w czasach hellenistycznych, to o tyle rzymscy budowniczowie posługiwali się na wielką skalę cegłą i specjalną zaprawą o właściwościach przypominających dzisiejszy beton. Pozwoliło im to na stosowanie zamiast płaskiego stropu, półokrągłych sklepień i kopuł, a w konsekwencji na wznoszenie sal i budynków o zdecydowanie większych rozmiarach.
Rzymscy inżynierowie potrafili w sposób zadowalający rozwiązać problem zaopatrzenia w wodę dużych miast, do których dostarczano ją akweduktami (wodociągami) z odległych nawet źródeł. Wykorzystywano w nich naturalny spadek wody płynącej rurami ołowianymi lub ceramicznymi. Gdy na drodze znajdowały się doliny, wznoszono specjalne mosty, na. których układano przewody.
Także sieć rzymskich dróg, budowanych z myślą o przemarszach armi i przyśpieszeniu przepływu informacji, dobrze świadczy o zdolności organizowania prac na wielką skalę. Wiele kamiennych mostów arkadowych wzniesionych przez Rzymian przetrwało długie wieki i służy nadal współczesnym użytkownikom.
Rzeźba. Rzymianie byli gorliwymi, uczniami i naśladowcami greckich rzeźbiarzy. W jednej dziedzinie osiągnęli więcej niż ich mistrzowie,
mianowicie w rzeźbie portretowej. Nie wahali się się pokazać brzydoty, starości, nawet i wulgarności modela.
Osiągnięcia sztuki portretowej możemy śledzić także dzięki monetom, opatrywanym z reguły wizerunkiem głowy panującego. Są to często prawdziwe dzieła sztuki. Niektóre z nich odznaczają się wielkim
Życie religijne cesarstwa rzymskiego
Wierzenia ludów cesarstwa rzymskiego. Różnorodność języków, stopnia rozwoju społecznego osiągniętego przez różne ludy żyjące na obszarze cesarstwa, odmienność ich historycznych losów — wszystko to nie mogło nie znaleźć odbicia także w dziedzinie religii. Rozmaite społeczności czciły własnych bogów, wedle własnych ukształtowanych przez odległe pokolenia wzorów. Władze rzymskie nie próbowały interweniować w tę dziedzinę, gdyż dla człowieka starożytności narzucanie własnych wierzeń innym ludom było czymś obcym jego sposobowi myślenia.
Kryzys religijny w czasach cesarstwa rzymskiego. Okres cesarstwa rzymskiego, i to niemal od jego początków, był okresem pogłębiającego się z biegiem czasu niepokoju religijnego. Rosła liczba tych, którym tradycyjne, odziedziczone po przodkach kulty przestawały wystarczać. Poważny kryzys, który ogarnął imperium w III w. naruszając ramy społecznego życia (będziemy o nim mówić dalej), przyczynił się do nasilenia tego procesu.
Mimo wielkiej różnorodności nowe prądy religijne przejawiały pewne wspólne podstawowe cechy.
Ludzie przede wszystkim szukali boga, którego mogliby kochać (a nie tylko czcić w czasie beznamiętnych, z reguły zbiorowych, ceremonii) i którego wzajemnej miłości byliby
pewni. Nie wystarczali im dotychczasowi bogowie, opiekunowie państwa lub miasta, chcieli znaleźć boga zainteresowanego ich indywidualnym losem. Pragnęli także pewności, że śmierć nie będzie kresem, lecz początkiem nowego, szczęśliwego życia, w którym zachowają pamięć o minionym istnieniu i spotkają kochanych bliskich. W tradycyjnych kultach coraz bardziej raził ich nacisk na stronę zewnętrzną, na obrzędy. Powszechnie odczuwano potrzebę wiary w jednego boga, coraz częściej traktowano bóstwa wierzeń tradycyjnych jako sposoby manifestowania się albo wręcz imiona wszechogarniającego Boga.
Upowszechnianie się kultów wschodnich. Pogłębiające się niepokoje religijne tłumaczą nam powodzenie niektórych wielkich bóstw wywodzących się ze Wschodu.
Szczególnie popularne były boginie takie, jak Izyda egipska, Kybele i Wielka Macierz Bogów z Azji Mniejszej. Widziano w nich siły macierzyńskie, źródło wszelkiego życia. Liczni byli czciciele bóstw solarnych (od łac. so! — słońce): irańskiego Mitry, syryjskiego Niezwyciężonego Słońca i innych bogów o podobnym charakterze.
Ze Wschodu, a dokładniej z Palestyny, przyszło też chrześcijaństwo. Odpowiadało ono na te same religijne pragnienia, ale czyniło to nieco inaczej i, jak pokazała historia, lepiej. Palestyna w początkach I w. p.n.e. W I w. p.n.e. Palestyna znalazła się w kręgu rzymskich wpływów, stając się rzymską prowincją. Poddanie obcym władzom i obecność rzymskich żołnierzy było powodem wielkiego napięcia. Miało ono zarówno przyczyny społeczne, jak i religijne, ponieważ, zdaniem Żydów, poganie rządzący Narodem Wybranym przez Boga, na jego ziemi, naruszali zasady religii, obrażali Boga samą swą obecnością.
Sytuacja religijna Palestyny u progu nowej ery. Potęga Rzymu była tak wielka, że trudno było uwierzyć, iż da się ją obalić ludzkimi siłami. Znajdowało to swój wyraz we wzroście nastrojów mesjanistycznych. Spodziewano się, iż Bóg zlituje się nad swym cierpiącym ludem i ześle Wyzwoliciela, Mesjasza. Wielu Żydów dzieliło religijne niepokoje i pragnienia występujące w pogańskim świecie, o których wspomnieliśmy wyżej. Opór budził skrajny formalizm i rytualizm tradycyjnych wierzeń. Krytykowano rody kapłańskie rządzące w świątyni za ich ugodowość wobec Rzymu, chciwość, niezgodne z zasadami wiary postępowanie.
Niezadowolenie z dotychczasowej religii powodowało powstawanie sekt, skupiających ludzi o większej, niż przeciętna wrażliwości.
Działalność Jezusa Chrystusa. O życiu i działalności Jezusa Chrystusa wiemy tylko tyle, ile zawierają Ewangelie powstałe w toku drugiej połowy I wieku n.e. na podstawie wspomnień jego uczniów, którzy powtarzali to, co zapamiętali z jego
słów, opowiadając o jego czynach, męczeńskiej śmierci i zmartwychwstaniu. On zaś sam niczego nie pisał, wygłaszając jedynie nauki do tłumów.
Jego właściwe imię, Jezus (hebr. Jezua) było dość pospolite wśród Żydów. Drugi człon, Chrystus, od gr. Christos („pomazaniec”), było odpowiednikiem hebrajskiego Mesjasza.
Chrystus jawi nam się w Ewangeliach jako nauczyciel i religijny reformator, który krytykował skostniałe i bezduszne formy żydowskiego kultu, roztaczał przed słuchaczami obraz Boga kochającego ludzi i oczekującego od ludzi miłości. Reagując na formalizm religii żydowskiej głosił, że człowiek odpowiada przed Bogiem nie tylko za swe czyny, ale myśli i uczucia. Ludziom, którzy w niego uwierzą, Chrystus obiecywał zbawienie od zła w życiu doczesnym, a nade wszystko, w przyszłym.
Uczniowie Chrystusa, jak to wynika z Ewangelii, widzieli w nim Mesjasza, on jednak, choć miano to przyjmował, inaczej objaśniał im swoją rolę w dziejach świata: mówił o sobie, że jest Synem Boga. Jego posłannictwem na ziemi było nie tylko nauczanie, jak trzeba żyć, lecz także ofiara złożona z własnego życia po to, by wyzwolić ludzkość z trapiącego ją zła.
Z nauk Chrystusa rodziła się więc religia, w której osobisty charakter więzi między wiernymi a Bogiem nabierał takiej intensywności, jakiej nie spotkamy w innych wierzeniach. Bóg nie tylko człowieka kocha, ale pozwala się zamęczyć dla jego wyzwolenia. Powodzenie nauki Chrystusa zaniepokoiło żydowskie władze Palestyny, rządzące nią u boku Rzymian. Uzyskały one od namiestnika prowincji, Piłata, wyrok skazujący Jezusa na śmierć przez ukrzyżowanie.
Chrześcijaństwo wychodzi poza granice żydowskich społeczności. Pierwsi chrześcijanie byli pobożnymi Żydami, gorliwie wypełniającymi nakazy tradycji (wedle Ewangelii Chrystus miał o sobie powiedzieć, iż przyszedł nie po to, by znieść Prawo Mojżesza. ale Je wypełnić). Gdy do nowej religii zaczęli garnąć się nie Żydzi, pojawiło się pytanie, czy należy od nich wymagać nawrócenia na religię żydowską, a więc wiernego wypełniania nakazów rytualnych, czy też można ich od tego uwolnić. Był to problem ważny, gdyż owe przepisy wydawały się anachroniczne wielu Żydom, dla pogan zaś były trudne do przyjęcia. Po wahaniach i dyskusjach zwyciężył kierunek reprezentowany przez Pawła z Tarsu, wedle którego przyjęcie do gminy chrześcijańskiej nie musiało być uzależnione od przyjęcia do społeczności żydowskiej.
Rola Pawła nie ograniczała się do usunięcia tej przeszkody w rozwoju chrześcijaństwa, był on też organizatorem gmin w Azji Mniejszej i Grecji, a swoimi listami do nich kierowanymi przyczynił się do rozwinięcia doktryny nowej religii.
Chrystianizacja cesarstwa. Chrześcijaństwo potrzebowało z górą dwóch wieków, aby zapanować na całym obszarze cesarstwa rzymskiego. Jego
rozwój, początkowo stosunkowo powolny, stał się zdecydowanie szybszy w III w. Najłatwiej nawracały się kramy położone we wschodniej części cesarstwa, wolniej zachód, w tym zwłaszcza obszary mniej zromanizowane. Już w pierwszym pokoleniu gminy chrześcijańskie działały we wszystkich wielkich miastach starożytnego świata: w Antiochia. syryjskiej, Efezie, Koryncie, egipskiej Aleksandrii i oczywiście w Rzymie. Niewiele wiemy o wczesnym etapie chrystianizacji terenów leżących na wschód od Eufratu. W Europie natomiast nowa wiara zawędrowała za rzymskie granice dopiero wtedy, gdy cesarstwo upadło.
Religia chrześcijańska od samego początku potrafiła przyciągać do siebie przedstawicieli różnych grup społecznych dotkniętych religijnymi niepokojami. Jednak długo pozostawała wiarą ludzi z miast, gdyż wieś trzymała się tradycyjnych kultów i przyjęła chrześcijaństwo dopiero w V—VI w.
Kościół pierwszych wieków. Wyznawcy Chrystusa na terenie jednego miasta tworzyli podstawową komórkę nowej religii, Kościół. Kierował nim wybrany przez wiernych biskup. Jego zadaniem było nauczanie wiernych, udzielanie im chrztu, sprawowanie eucharystii. On organizował pomoc dla biednych, chorych, wdów i sierot. Działalność filantropijna była bowiem przedmiotem szczególnej troski i źródłem wielkiej siły Kościoła.
Związki między Kościołami były luźne, ale to nie zmniejszało świadomości jedności, wyrażającej się we wspólnej wierze i wspólnej nadziei na zbawienie. Gminy chrześcijańskie utrzymywały między sobą częste kontakty, radziły się w trudnych sprawach, zawiadamiały o ważniejszych wydarzeniach.
Dopiero w toku IV i V w. powstanie Kościół jako hierarchicznie zbudowana całość. Ograniczeniu ulegnie wówczas autonomia pojedynczych gmin, a najważniejsze decyzje podejmować będą zgromadzenia biskupów, zwane synodami (jeśli skupiały biskupów niewielkiego obszaru) bądź soborami (jeśli zbierało się grono biskupów mogących pretendować do reprezentowania całego Kościoła). W toku ich de-
bat została wypracowana wspólna doktryna Kościołów, jednolite formy organizacyjne i jednolita liturgia.
Stopniowo wzrosło znaczenie biskupa Rzymu. Zawsze przyznawano mu honorowe pierwszeństwo w rozstrzyganiu spraw wiary, ale nie ingerował on (poza obszarem w pobliżu Rzymu) w sprawy organizacyjne innych Kościołów. W miarę upływu czasu biskupi zachodniej części cesarstwa podporządkowali się jego zwierzchnictwu i w dziedzinie praktyki. O biskupach Rzymu drugiej połowy IV w. n.e. możemy mówić, iż byli papieżami w takim sensie, jaki to słowo przyjmie w średniowieczu.
Prześladowania chrześcijan. Gminy chrześcijańskie od pierwszych lat swego istnienia były wrogo przyjmowane przez społeczności pogańskie, wśród których żyły. Wprawdzie Chrystus i jego uczniowie z naciskiem polecali okazywać Władzy posłuszeństwo i wykonywać nałożone przez nią takie obowiązki, które godziły się z wiarą, jednak konflikt z otoczeniem był nieunikniony. Postawy religijne chrześcijan. stały bowiem w sprzeczności z podstawowymi założeniami pogańskiego światopoglądu. Religia w starożytności nie była oddzielona od życia społecznego, każdemu działaniu urzędników, posiedzeniu zgromadzeń lub rady, zawieraniu umów i wypowiadaniu wojny towarzyszyły odpowiednie obrzędy. Odmowa udziału w ofiarach a modłach pociągała za sobą odmowę aktywnego, udziału w życiu społecznym. Chrześcijanie manifestacyjnie wstrzymywali się od udziału w kulcie cesarzy. Takie postawy nie mogły nie ściągać na ludzi, usuwających się na margines, ostrej niechęci zbiorowości i jej władz. Poganie bali się zemsty obrażonych bogów, która, zgodnie z zasadą odpowiedzialności zbiorowej, mogła dotknąć karą, nie tylko winnych bezbożnych czynów chrześcijan, ale również ich samych. Nieurodzaje, epidemie, klęski na wojnie (a nieszczęść takich w czasach cesarstwa nie brakowało) były właśnie w powszechnym przekonaniu znakami gniewu bożego. Ponadto wielkie emocjonalne zaangażowanie chrześcijan, głoszona przez nich nauka o końcu świata i zagładzie czekającej wszystkich, kazały władzom i zwykłym ludziom widzieć w nich niebezpiecznych osobników.
Prześladowania wybuchały najpierw w różnych miastach sporadycznie, początek dał im cesarz Neron w 64 r. oskarżając gminę chrześcijańską w Rzymie o podpalenie miasta. W wieku III nabrały one charakteru systematycznych represji organizowanych przez państwo, które chcą to zastraszyć gminy i odciągnąć ich członków od zgubnej, wedle pogan, ideologii. Nie wahano się wysyłać chrześcijan na śmierć, skazywać ich na dożywotnie ciężkie roboty, konfiskować im majątki.
Gminy z wielkim podziwem i szacunkiem odnosiły się do tych, którzy cierpieli za wiarę. Nazywano ich confessores (wyznawcy), jeżeli prześladowania przeżyli i martyres (świadkowie, a więc ci, którzy dali świadectwo wierze chrystusowej), jeżeli zginęli. Z tych właśnie form czci wobec męczenników wyrósł w następnych wiekach kult świętych.
Prześladowania nie odniosły zamierzonego skutku, choć w godzinie próby wielu chrześcijan zawodziło. Jednak na ogół starali się wrócić do Kościoła, gdyż ich związek z nową wiarą był silniejszy, niż słabość w chwili śmiertelnego zagrożenia. Prześladowania przyczyniły się do upowszechnienia ideałów chrześcijańskich; niejeden z widzów egzekucji zadawał sobie pytanie o źródło siły, która pozwalała chrześcijanom znosić tortury i iść na śmierć za wiarę.
Stosunek chrześcijan do kultury klasycznej. Jednym z najważniejszych problemów dla nowej religii był jej stosunek do skomplikowanej i niezwykle bogatej kultury klasycznej. Pierwsi chrześcijanie odnosili się do niej wrogo, taką postawę odnajdziemy i w późniejszych pokoleniach, zwłaszcza wśród ludzi wywodzących się z warstw upośledzonych. Jednak bardzo szybko, już w II w. n.e., chrześcijanie podjęli z kulturą klasyczną dialog, przyswajając sobie bardzo wiele z jej dorobku. Zwłaszcza filozofia Platona, Arystotelesa, ich uczniów i kontynuatorów posłużyła jako podstawa chrześcijańskiej teologii („nauki o Bogu”).
W II w. narodziła się chrześcijańska literatura, która respektowała normy ustalone przez klasyczne literaturoznawstwo. Z pewnym opóźnieniem (i z większą niż wobec pisanego słowa nieufnością) narodzi się oryginalna chrześcijańska sztuka posługująca się motywami sztuki pogańskiej.
Dla historii kultury europejskiej ten proces selektywnego przejmowania pewnych wartości cywilizacji klasycznej przez chrześcijaństwo miał wielkie znaczenie. W jego wyniku kultura średniowieczna została nasycona wielu antycznymi treściami. Gdy nadejdzie jej kryzys, dla zbudowania nowego światopoglądu można będzie posłużyć się istniejącym jeszcze wówczas dorobkiem starożytności, wykorzystując także te jego części, które Kościół odrzucił bądź się nimi nie interesował. Historia zaś nas uczy, że powrót do kultury, z którą dane społeczeństwo zerwało wszelki kontakt, nie jest możliwy.
Zmiana sytuacji Kościoła w IV w. Ostatnie, największe w dziejach chrześcijaństwa, prześladowanie mające miejsce w pierwszych latach IV w. zakończyło się niepowodzeniem. W początku IV w. chrześcijańska wiara dotarła do cesarskiego pałacu, przyjął ją cesarz Konstantyn, który nie tylko zapewnił jej tolerancję na równi z innymi religiami, ale stał się jej czynnym propagatorem i opiekunem. Jego następcy szli również w wybranym przez niego kierunku.
Środowiska pogańskie kurczyły się gwałtownie. Sytuacja odwróciła się i teraz czciciele starych bogów stali się przedmiotem szykan, a wkrótce i prześladowań. W 392 r. cesarz Teodozjusz Wielki wydał ostatnią z długiej serii ustaw, na mocy której wprowadzono zakaz sprawowania pogańskich kultów we wszystkich jego formach (zabronione były nawet prywatne modły i ofiary). Od tego momentu religia chrześcijańska stała się religią państwową.
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.