Pojęcie geograficzne starożytnej Italii nie pokrywa się całkowicie ze współczesnymi Włochami. Italia, w rozumieniu antycznym, obejmowała tylko właściwy Półwysep Apeniński , ograniczony od północy rzekami Arno i Rubikon . Poza obszarem Italii pozostawała żyzna Nizina Nadpadańska, zwana przez Rzymian Galią Przedalpejską.
Usytuowanie Italii w centralnym punkcie basenu Morza Śródziemnego czyniło zeń potencjalnie ważki ośrodek handlowy całego antycznego świata. Pewną przeszkodą w intensyfikowaniu wymiany handlowej między Italią a sąsiednimi rejonami była stosunkowo słabo rozwinięta linia brzegowa, brak na ogół naturalnych portów, często występujące bagnistość wybrzeży. Korzystniej przedstawiało się dla żeglugi wybrzeże zachodnie, zwłaszcza w Kampanii. Podkreślić trzeba również znamienny fakt, iż sami Rzymianie przez długi czas nie wykazywali większych zainteresowań morskich. Ich ekspansja w kierunku obszarów przyległych do Morza Śródziemnego zaczęła się dopiero na pocz. III w.p.n.e.
Italia miała korzystne warunki dla rozwoju rolnictwa. Duże połacie kraju, zwł. na południu i zachodzie , zajmowały żyzne niziny z glebą częściowo pochodzenia wulkanicznego. Łagodny, zbliżony do greckiego klimat pozwalał na uprawę różnych gatunków zbóż , roślin strączkowych , oliwek, winorośli. Intensywnie rozwijałą się także hodowla bydła.
Trudno jest uznać Półwysep Apeniński za szczególnie zasobny w bogactwa mineralne. Pod tym względem daleko było Italii do Grecji i innych krajów leżących w basenie Morza Śródziemnego. Jedynie w Etrurii i na przyległej wyspie Elba występowały złoża rudy żelaza. Bogate złoża marmuru i glinki sprzyjały też rozwojowi rzeźby i ceramiki.
W przeciwieństwie do jednolitej etnicznie Grecji, Italia zamieszkiwana była przez ludność o wiele bardziej zróżnicowaną. Pierwotnie zamieszkiwały Półwysep Apeniński, ludy nieindoeuropejskie, których potomkami byli zapewne Ligurowie, zamieszkujący w VIII w.p.n.e obszary północno – zachodnie. Indoeuropejczycy pojawili się w Italii w II tysiącleciu p.n.e., główną ich grupę stanowili Italikowie (pośród nich znaczeniem wybijały się plemiona Umbrów, Samnitów, Latynów i Wolsków), obok nich spotykamy w Italii ludy illiryjskie. Na przełomie V/IV wieku pojawili się, nadto kolonizujący północne krainy, celtyccy Gallowie, przybysze znad rejonów naddunajskich. Ludami, które odcisnęły swe niezarate piętno na dziejach i kulturze Italii byli, osiedlający się na Półwyspie Apenińskim znacznie później niż Italicy, Grecy i Etruskowie. Ci pierwsi zakładali swe polis zwł. na południu Italii w okresie od VIII do VI wieku p.n.e. przekazując swe wzorce cywilizacyjne ludom mniej zaawansowanym w rozwoju. Podobną rolę spełniać będą, pojawiający się na Półwyspie Apenińskim prawdopodobnie ok. 1000 r.pn.e Etruskowie.
Potęga polityczna tego ludu przypadać będzie na okres VII - VI w.p.n.e. Bitni, ekspansywni, dysponujący potężną flotą Etruskowie opanowali wówczas całą północną Italię, sięgając aż po Alpy, zajęli Italię środkową wraz z Lacjum i Rzymem oraz Kampanię. Rozszerzając swoje władztwo na znaczne połacie Półwyspu Apenińskiego Etruskowie nigdy nie zbudowali jednolitego państwa. Na kontrolowanych przez nich terenach funkcjonowały państwa – miasta poddane władzy królów. Dwanaście najpotężniejszych miast etruskich utworzyło jedynie dość luźny związek polityczny, który prowadził wspólną politykę zagraniczną. Budując swoje władztwo w Italii, Etruskowie osiągnęli niesłychanie wysoki poziom życia gospodarczego, górując nad innymi ludami w dziedzinie rolnictwa i rzemiosła. Prowadzili skomplikowane prace melioracyjne, pozyskując w ten sposób nowe grunty pod uprawę, rozwinęli nowoczesne techniki uprawy roli, stali się na długo niedoścignionymi mistrzami wytapiania i obróbki brązu. Wielki wpływ na ogół mieszkańców Italii wywarli Etruskowie także w dziedzinie kultury, która pozostała żywotna również po utracie niepodległości na rzecz Rzymu.
Szczególnie ważkim pytaniem, które staje przed każdym historykiem zajmującym się dziejami starożytnej Italii jest pytanie o najstarsze dzieje Rzymu. Sami Rzymianie opierali swe wyobrażenia o początkach „wiecznego miasta” na literackich wersjach tradycji, utrwalonej w pracach historycznych Liwiusza i Dionizjusza z Halikarnasu oraz w dziełach poetyckich, wśród których szczególną rolę odegrała „Eneida” Wergiliusza. Odnosząc się do początków Rzymu wymienieni historycy wiązali pradzieje miasta z wojną trojańską. Jeden z trojańskich bohaterów Eneasz przybyć miał na teren Italii po upadku Troi. Osiadł w Lacjum, biorąc sobie za żonę córkę miejscowego władcy – Lawinę. Eneasz założyć miał następnie własne miasto, które nazwał od imienia swojej żony – Lavinium. Potomkowie Eneasza panować mieli w nowo założonym mieście Alba Longa. Jeden z potomków trojańskiego bohatera, król Numitor został odsunięty od władzy przez swego brata Amuliusza. Pragnąc uniknąć zemsty ze strony potomków Numitora, Amuliusz kazał stracić jego syna, a córkę Reę Sylwię, oddał na służbę bogini Weście, której kapłanki musiały składać śluby czystości. Rea Sylwia urodziła jednak bliźnięta: Romulusa i Remusa, utrzymując przy tym, że ich ojcem pozostaje bóg Mars. Dowiedziawszy się o wszystkim Amuliusz kazał chłopców wrzucić do Tybru. Bliźnięta zostały jednak w cudowny sposób ocalone. Fala wyrzuciła je na brzeg, wykarmiła wilczyca w jednej z grot na zboczach Palatynu, wychował zaś Romulusa i Remusa królewski pastuch. Gdy chłopcy dorośli i dowiedzieli się o swym pochodzeniu, ukarali surowo Amuliusza i przywrócili do władzy w Alba Longa swojego dziada Numitora. Sami młodzieńcy postanowili założyć nowe miasto w miejscu swego cudownego ocalenia, zasięgając najpierw rady bogów w oparciu o przepowiednie z lotu ptaków. Remusowi ukazało się sześć sępów, Romulusowi – dwanaście. Wskazany przez bogów Romulus wytyczył tedy nowe miasto Rzym przyjmując za jego centrum wzgórze Palatyn. Wzorem etruskim Romulus zaorał wokół miasta granicę. Gdy jego brat bliźniak usiłował ją samowolnie przekroczyć – zabił go, rozpoczynając w ten sposób od roku 753 p.n.e. panowanie jako pierwszy król Rzymu. Po nim rządzić miało miastem jeszcze sześciu królów, trzej ostatni związani byli z etruską dynastią Tarkwiniuszy. Okrucieństwo ostatniego z etruskich władców – Tarkwiniusza Pysznego, wywołało zbrojne powstanie rzymskiego ludu. Jego sukces pozwolił obalić władzę królewską, zakwestionować panowanie etruskie. Rychło, bo już w 509 r.p.n.e ustanowić miano w Rzymie republikę.
Ten hipotetyczny obraz powstania Rzymu i jego najdawniejszych dziejów, bazujący przede wszystkim na tradycji annalistycznej poddany został daleko idącej krytyce przez współczenych archeologów z e Szwedem Einarem Gjerstadem na czele, autorem monumentalnego dzieła „Early Rome” (jego pierwszy tom ukazał się w 1953 r.) Bazując na skrupulatnie przeprowadzonych pracach wykopaliskowych, szwedzki uczony stwierdza, że choć ślady osadnictwa na terenie Rzymu pochodzą z X w.p.n.e. to jednak aż do ok. 575 r.p.n.e nie można mówić o Rzymie jako o mieście. Na obszarze tworzącym później „wieczne miasto” istniało wówczas wiele wiejskich osiedli o dość luźnej zabudowie, egzystujących często w izolacji od siebie. Dopiero ok. 575 r. p.n.e. następują zasadnicze i gwałtowne zmiany w rozwoju Rzymu, który z wiejskiej osady przekształca się szybko w prawdziwe miasto. Zabudowa miejska zastępuje dawne, prymitywne chaty. W środku doliny między dawnymi rzymskimi osadami na wzgórzach powstaje centrum gospodarcze i polityczne – rynek (Forum Romanum). Rynek zostaje wybrukowany i osuszony. Buduje się regularne ulice, świątynie. Dopiero od tego momentu – przekształcenia się luźnej zabudowy wiejskiej w zwarty ośrodek miejski można mówić o początkach właściwej państwowości rzymskiej. Przesunięcie chrolnologii powstania Rzymu pociąga za sobą konieczność skorygowania i innych dat związanych z najdawniejszymi dziejami miasta. Współcześni historycy, uznając na ogół historyczność sześciu królów władzjących po śmierci Romulusa, spierają się kiedy ustanowiono w Rzymie republikę. Sam Gjerstad lokuje to wydarzenie w poł. V w.p.n.e. Inni precyzują datę na 470 r.p.n.e ;są też i tacy, którzy akceptują, uświęcony tradycją 509 r. p.n.e.
W początkowym okresie swojego istnienia Rzym zachowywał ustrój monarchistyczny. Pełnia władzy państwowej, na którą składała się władza cywilna, sądowa, wojskowa i kapłańska znajdowała się w rękach króla. Instytucją równie starą jak władza królewska był w Rzymie senat. Należeli doń przedstawiciele możnych rodów (wedle tradycji w senacie zasiedać miało pierwotnie 100, później 300 obywateli). Sądzić wypada, iż w okresie królewskim senat miał jedynie głos doradczy, nie wiążący króla w jego postanowieniach. Kolejnym organem władzy, obok króla i senatu było zgromadzenie ludowe, na którym głosowano według podziału na kurie (stąd zwie się go czasem zgromadzeniem kurialnym). Kurii wydzielono 30; każda z nich obejmowała 10 rodów (widać stąd,że podział na kurie opierał się początkowo na podziale rodowym; spornym pozostaje przy tym, czy do kurii należeli wyłącznie patrycjusze, czy raczej ogół wolnej ludności . Ostatnio przeważa pogląd, że kurie obejmowały zarówno plebejuszy, jak i patrycjuszy). Z racji ubóstwa źródeł jest nam niesłychanie trudno rekonstruować pierwotne kompetencje zgromadzenia kurialnego. Pewnym pozostaje przy tym to, iż z biegiem czasu traciło ono na znaczeniu, a jego decyzje musiały zostać zatwierdzone przez senat.
Obalenie monarchii wymusiło znaczące zmiany w organizacji władz . Przypuszczać można, że przez pewien okres przejściowy najwyższą władzę w państwie sprawował urzędnik zwany najwyższym pretorem (praetor maximus). Wyposażony był był w najwyższą władzę wykonawczą sądowniczą i wojskową. Swój urząd zachowywał przez okres jednego roku. W okresie późniejszym w wyniku tarć wewnętrznych (narastanie konfliktu między patrycjuszami i plebejuszami) i trudnej sytuacji zewnętrznej ustanowiono władzę dwóch równorzędnych najwyższych pretorów, bezpośrednich poprzedników konsulów.
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.